Konsolowe granie przeżywa swój renesans dzięki Nintendo Switch. Na fali popularności mobilnego grania, różne firmy próbują wstrzelić się w panujące trendy i wydać swoją własną przenośną konsolę, która zagarnie jakąś część mobilnego rynku dla siebie. Czy Asus ze swoim ROG Ally jest w stanie przyciągnąć uwagę graczy i odnieść sukces?

Konfiguracja

Pierwszy dzień obcowania z konsolką to czas spędzony na pobieraniu, ustawianiu i aktualizowaniu softu. Oczywiście, nie mam na myśli 24-godzinnego procesu, ale kompletne ustawienie i zaktualizowanie wszystkiego zajęło mi jakieś 2 godziny. Najtrudniejszą rzeczą podczas tych czynności było przypomnienie sobie haseł do poszczególnych kont, np. na Steam, GoG czy EA. Asus ROG Ally to mały PC zamknięty szczelnie w obudowę konsoli, więc mamy tu do czynienia z normalnym Windowsem 11, z którego możemy w dowolny sposób korzystać. Asus zadbał jednak, by jego produkt oferował konsolowy komfort użytkowania, więc po starcie systemu od razu uruchamia się nakładka Armoury Crate, która pokazuje zainstalowane gry, platformy sklepowe oraz możliwość konfiguracji całej konsoli. Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczony, ponieważ 99% aktualizacji odbyło się automatycznie, a mi pozostało jedynie skonfigurowanie systemu pod własne potrzeby.

Wykonanie

Konsola pozytywnie zaskoczyła mnie jakością wykonania. Użytkując wcześniej Nintendo Switch, która przypomina raczej tanią chińską zabawkę z bazaru podróbek, Asus ROG Ally pokazuje, że jest produktem premium i czuć to. Obudowa wykonana jest bardzo starannie, nic nie trzeszczy, a jakość użytego plastiku jest więcej niż dobra. Na uwagę zasługuje przemyślany kształt konsoli, który pewnie leży w dłoni i nie męczy rąk, choć konsolka jest sporych rozmiarów.. Waga urządzenia wynosi 608 g, a jej wymiary to 28 x 111 x 2,1 cm, więc jest to dość sporo, ale naprawdę nie miałem żadnego problemu z dłuższymi posiedzeniami przy tej konsoli. Przyciski, analogi czy krzyżak też są dobrej jakości. Na co dzień, korzystając z pada od Playstation 5, czy Xboxa Series, nie odczułem, by ROG w jakikolwiek sposób odstępował konkurencji.

Bateria

Możliwość przenośnego grania w dobrych detalach ma swoją cenę... Choć Asus ROG Ally oferuje kilka trybów wydajnościowych, które znacząco wpływają na wytrzymałość baterii, to w trybie "zbalansowanym" nie pogracie dłuzej niż około 2 godzin. Czy to dużo, czy to mało to kwestia dyskusyjna, aczkolwiek w dalszej podróży możemy czuć niedosyt. Ładowanie baterii od kilku procent do pełna to jakieś 90 minut. Jest również opcja zaopatrzenia się w jakiegoś powerbanka, którego można podłączyć do naszej konsolki, ale to kolejny wydatek, a sama konsola i tak nie należy do najtańszych.

Ekran i głośniki

Asus ROG Ally posiada wyświetlacz: 7 cali, 1920 × 1080, 120 Hz Full HD Display (500 nitów). Wyświetlane kolory były dla mnie więcej niż zadowalające i nawet gdy przesiadałem się z Telewizora Oled, nie czułem tutaj jakiejś przepaści czy dyskomfortu, nawet w temacie czerni. Choć przez czas testów nie trafiłem na zbyt słoneczne dni, to nawet w dobrze oświetlonych pomieszczeniach nie miałem problemów z jasnością ekranu. Audio też jest dobrze wykonane i brzmi dobrze. Grając na wbudowanych głośnikach, nie miałem żadnych zastrzeżeń do jakości dźwięku. Ciężko tu oczekiwać cudów, ale jest lepiej, niż można było się spodziewać.

Testy w grach

Forza Horizon 5

Najnowsza odsłona wyścigów od Microsoft Studios to bardzo dobra gra, by sprawdzić możliwości konsolki. W trybie zrównoważonym na ustawieniach wysoko/średnich gra balansowała między 50-60 fps przy rozdzielczości 900p. Dynamiczne wyścigi na 7 calowym ekranie prezentowały się nad wyraz dobrze i nie napotkałem żadnych przycięć lub nagłych spadków animacji przez całą rozgrywkę. Włączając dodatkowo technologię skalowania obrazu FSR, gra trzymała się stabilnych 60fps, ale na ekranie pojawiały się drobne artefakty i rozmycia, szczególnie na flagach przy festiwalu Horizon. Niezrozumiałe były dla mnie jedynie loadingi, które trwały zbyt długo, a w innych grach nie spotkałem podobnego problemu. Mimo tej drobnej niedoskonałości grało mi się świetnie i byłem zachwycony osiągami tej konsolki w tym tytule.

Far Cry 6

Otwarty świat Ubisfotu to kolejny idealny element sprawdzający wydajność ROG Ally. Piękne tropikalne krajobrazy, potrafią zrobić wrażenie na graczu, a przy okazji wymęczyć bebechy konsolki. Sytuacja jest nieco podobna do Forzy Horzion 5 i gra działa w mieszaninie średnio-wysokich ustawień w 45/60fps, przy rozdzielczości 900p. Korzystając z opcji FSR, gra jest zauważalnie bardziej rozmyta i pojawiają się artefakty na krawędziach, ale wtedy możemy grać w praktycznie stałych 60 fps. Przy większych strzelaninach lub wybuchach mogą również pojawić się dropy nawet do 30 fps, ale jest to raczej rzadki przypadek. Kolejny raz byłem zdumiony, w jak wysokiej jakości grafiki mogę grać na tym urządzeniu mobilnym.

Achilles: Legends Untold

Polska produkcja oparta na mitologii greckiej w klimacie soulslike, może i nie jest benchmarkiem graficznym, ale sprawdzić działanie z pozoru niezbyt wymagającego tytułu, okazało się dobrym pomysłem. Niestety, gra działała słabo na konsoli Asusa. Średnie detale, w rozdzielczości 900p, okazały się zbyt obciążające konsolę i tytuł działał w przedziale 25-50 fps, co wskazuje na bardzo słabą optymalizację tytułu. Włączając FSR gra stawała się niegrywalna! Z grafiki robiła się jakaś paćka, a przyrost fps był zwyczajnie śmieszny i to w trybie "jakość". Niestety, technologia od AMD, rzadko, w której grze działa dobrze... Artefakty, duży spadek rozdzielczości i mały przyrost fps to słaby kompromis między płynnością i jakością.

Battlefield 2042

Kultowa seria strzelanek multiplayer wraz z odsłoną 2042 zaliczyła ogromny regres pod każdym względem. Pamiętam, że w dniu premiery tytuł był wybitnie słaby, ale okazja sprawdzenia ROG Ally pchnęła mnie, by powrócić do tego tytułu i... nadal jest on wybitnie słaby, ale można grać komfortowo na konsolce od Asusa. Rozdzielczość 900p oraz niskie ustawienia z FSR wyciągają skaczące 45-60fps, zależnie od tego co się dzieje na ekranie. Graficznie, tytuł nie robił wrażenia już w dniu premiery i do tej pory nic się nie zmieniło, ale widać tutaj kompromisy niskich ustawień i ich pokłosie. Rozgrywając kilka meczy w trybie multiplayer nie miałem problemów z lagami, przycięciami czy innymi problemami graficznymi. Spadki fps zdarzały się dość często, ale w tych skaczących 50fps nie miałem problemu z komfortem gry. Jeśli chcecie się odstresować przy najnowszym BF-ie to Asus ROG Ally zapewni wam taką rozgrywkę, oczywiście możecie jeszcze zmodyfikować ustawienia czy włączyć na konsoli tryb TURBO, ale to już zależy od każdego użytkownika.

Podsumowanie

Asus ROG Ally jest dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Wykonanie konsoli już od pierwszej chwili wprawiło mnie w zachwyt i trzymając ją w dłoniach, wiedziałem, że mam do czynienia z produktem premium. Granie na tym sprzęcie było bardzo wygodne i nie męczyło mi rąk, choć trzeba przyznać, że jest słusznych rozmiarów. Pozytywnym zaskoczeniem jest dla mnie również kultura pracy konsoli. W trybie zrównoważonym sprzęt jedynie lekko szumiał, a kompromis między wydajnością a czasem pracy na baterii był znośny. Tryb turbo to oczywiście inna bajka, znacząco podbijał FPS, bo w takim Battlefield 2042 można było już się pobawić w średnie ustawienia i 60 fps. Niestety, wtedy konsola stawała się głośna, a stan naładowania baterii topniał w oczach.

Są oczywiście jeszcze pewne minusy, które kryją się pod nazwą Windows... Choć Asus bardzo porządnie przygotował swoją nakładkę, to mimo to, nie unikniemy oglądania pulpitu czy menu ustawień. Problemy mogą też pojawić się w grach, bo chcąc sprawdzić działanie kultowych Herosów 3 ze sklepu GoG, zwyczajnie nie mogłem ich uruchomić i nie wyskakiwał nawet żaden komunikat o błędzie. Pomimo paru mankamentów Asus ROG Ally to solidny handheld, który można z pewnością polecić.

Za udostępnienie sprzętu do testów dziękujemy firmie Asus Polska.

Specyfikacja:

Konsolę można kupić w dwóch wersjach. Różnią się od siebie mocą obliczeniową. Do testów otrzymałem wersję z mocniejszym CPU i GPU.

Pozostałe zdjęcia sprzętu.