Capcom kilka tygodni temu ogłosił, że Monster Hunter World będzie kolejną grą, w której nasz słowiański Geralt zaliczy gościnny występ. Dziś dowiedzieliśmy się też, kiedy to nastąpi - 8 lutego (równe 4 tygodnie).

Ciekawie rozwiązano powód pojawienia się Geralta w grze (prawdopodobnie pomysł podsunęli polacy). Kto czytał ksiażkę wie, jak Geralt nie lubił teleportów i bał się, że nie dotrze w całości tam gdzie by chciał. Tak więc w świecie MHW ląduje właśnie poprzez teleport, który otworzył się nie tam gdzie trzeba (ale żadnej części ciała nie traci). Fabularnie ma to więc jakiś sens, zwłaszcza, że świat Sapkowskiego zakłada istnienie wielu równoległych wymiarów (co zobaczyliśmy też w Wiedźminie 3), a same potwory pojawiły się dzięki koniunkcji sfer tychże.