Z fabryk w Japonii wyjechała ostatnia dostawa konsol PS Vita dla japońskich sklepów. Sony wraz z końcem tygodnia zaprzestało po 7 latach produkcji konsoli. Szczerze mówiąc - to i tak długo, jak na tak poważne olewanie konsoli, która była naprawdę udaną konstrukcją.

Nie wiem czemu tak się stało. PSP było przecież hiper popularne, generując grafikę w 60-80% między PSX a PS2, natomiast Vita generowała stosunkowo grafikę w tym samym punkcie względem PS2 a PS3 - czyli całkiem zacną. Kto grał w Gravity Rush, Uncharted: Złota Otchłań, Wipeouta, Killzone czy LittleBigPlanet potwierdzi - grafika na konsoli była zacna i na tym polu ciężko coś zarzucić.
Poprawiony był też układ klawiszy. Co prawda brakowało L2 i R2, ale były obie gałki i reszta przycisków znanych z konsol stacjonarnych, a do tego konsola posiadała aż dwa dotykowe ekrany, co pozwalało nie tylko emulować brakujące klawisze, ale nawet rozszerzyć funkcjonalność (co świetnie robiły Tearaway i LittleBigPlanet właśnie).

Nawaliło wsparcie od twórców. Sony na początku wydało parę innych gier, ale pozostali od początku omijali konsolę szerokim łukiem. W końcu poddało się i samo Sony i poza indykami jedynie w Japonii wychodziło sporo gier (głównie RPG), dzięki czemu konsola dociągnęła aż do dziś. U nas opłacało się ją mieć głównie dla exów które wyszły, oraz posiadając PS3/PS4 i płacąc za PS+, dla darmowych gier (tudzież remote play). Znamienne, że produkcję zakończono właśnie wraz z końcem wsparcia programu darmowych gier dla PS Vity i PS3.

Mimo to, konsolę nabyło aż 16 milionów osób i przeżyła i tak dłużej, niż np. Wii U.

Jakie są wasze ulubione gry z PS Vita? Czekam na propozycje, z których postaram się zrobić TOP listę najlepszych gier na Vitę.