Premiera Days Gone za nami, ale gra niestety nie okazała się super hitem, a raczej przeciętniakiem. Nie przeszkodziło to Sony stworzyć reklamy prezentującej te "najlepsze" recenzje - chociaż mam wrażenie, że to bardziej chwyt marketingowy i próba zwiększenia sprzedaży w stylu "kupujcie bo ma dobre oceny", niż chwalenie się. Średnia na Metacritic wynosi bowiem raptem... 72.
Aż 4 strony z recenzjami (których akurat nikt nie kojarzy, więc też bym się tym nie sugerował) dały 3 lub 4 punkty na 10. Mieszanie uczucia miały jednak takie strony jak GamesRadar, PushSquare (7/10), IGN (6,5/10), Guardian, Destructioid (6/10) czy raptem 5/10... Gamespot.
Co ciekawe, słabsze oceny nie przeszkodziły Sony w użyciu pozytywnych cytatów z tychże... więc całość jest mocno naciągana.
Narzekania dotyczą głównie fabuły która niewiele wyjaśnia, bierze się znikąd i donikąd prowadzi, oraz problemów technicznych, czy nawet zarzutów że to słaby klon The Last of Us. Wygląda też, że zadowoleni z gry są głównie Ci, którym radość sprawia walka z zombiakami i nie szukają intelektualnej rozrywki, a jedynie slashera. Wygląda też, że użytkownicy generalnie oceniają grę lepiej niż recenzenci - jeśli więc nie macie nic ciekawego do ogrania, a chcecie gry na więcej niż jeden wieczór - może warto dać grze szansę, czekając na ostatnie hity zmierzchu ery PS4.