Olimpiada to temat, który w grach nigdy nie miał łatwo. Praktycznie każda gra o której pomyślę (a widziałem większość od czasu Sydney 2000 na PSX), była "ciekawostką" na kilkanaście minut zabawy i do odstawienia na półkę.

Trochę wiec dziwię się Sedze, która zabrała się za temat, ale widocznie księgowi w firmie obliczyli, że da się tę krowę wydoić na więcej niż wymaga stworzenie gier.

Zapowiedziano 3 wersje gier. Pierwsza, na PC, PlayStation 4 i Xboxa One, będzie tą najbardziej realistyczną (chociaż zawiera sporo "fajerwerków graficznych" wokół postaci gdy wykonamy "perfekcyjne" ruchy). Druga, przeznaczona na Switcha zamiast prawdziwych zawodników zawierać będzie bohaterów Segi, głównie tych z serii Sonic. Co ciekawe, w wersji na Switcha będzie też... Mario, więc Sega kontynuuje współpracę w temacie gier olimpijskich z Nintendo.
Trzecia produkcja jest przeznaczona na komórki i ma być maksymalnie uproszczona, z naciskiem na społecznościowe aspekty.

Poniżej trailer, na którym możemy zobaczyć urywki wszystkich wersji. Premiera oczywiście w 2020, roku olimpijskim.