Katamari to seria, która mogła powstać tylko w Japonii. Mały książę, ojciec Króla Całego Kosmosu wyrusza na misję odbudowania gwiazd i konstelacji, poprzez... zwijanie przedmiotów w kulkę (katamari) niczym żuk gnojarz. Przyklejamy więc długopisy, ołówki, klocki, potem rowery, ławki, stoły, przechodząc z większą kulą samochodów, samolotów i domów... robiąc wszystko na czas. Bardzo oryginalna i niedoceniona na zachodzie gra logiczna - jeśli nie mieliście okazji, zachęcam do pogrania (w PS+ była jedna z części - Touch My Katamari).

Sountrack to równie odjechana japońszczyzna, z zapadającym na zawsze w pamięć motywem głównym (utwór #2). Posłuchajcie, a już do końca dnia na pewno będziecie nucić pod nosem "katamari, katamari, katamari damacy!"...


Wspomniane gry: Touch My Katamari