Dreams zaczęło już wczesny dostęp w niektórych krajach (u nas niestety nie -  Prapremiera Dreams nie dla Polski) i gracze dorwali się do gry na serio. Widziałem już wcześniej różne kreacje, naprawdę zaskakujące, w trakcie bety miałem nawet okazje w kilka zagrać.

To niesamowite, na jak wiele pozwala Dreams. To praktycznie edytor do gier, tylko, że bez opcji pisania kodu. Można robić wyścigi, platformówki, FPSy i do tego samemu stworzyć grafikę, piksel po pikselu, przypominającą do złudzenia inne gry.

Ot, MediaMolecule stworzyło swoją pierwszą grę, LittleBigPlanet w Dreams. Podobieństwo niesamowite, powiedziałbym nawet, że w Dreams gra wygląda momentami lepiej niż w dniu premiery na PS3.

To jednak nic, bo jeden z graczy odtworzył etap w Hangarze z... Metal Gear Solid na PSX. Polecam obejrzeć całość, bo w dalszej części Bearly Regal pokazuje "making of" swojego "marzenia". Dla mnie zaskakujące było zwłaszcza wypełnianie "piksel po pikselu" głowy Snake'a... szacun.