Japońska korporacja podjęła decyzję (z dość błyskawicznym terminem wykonalności), że od 1 kwietnia rezygnuje z "kart podarunkowych" za które można kupować gry i dodatki na PlayStation. Z oferty nie znikną karty doładowujące portfel PlayStation (np. 50, 100zł) czy na przedłużenie abonamentu PS+ (fajna opcja aby nie podawać danych swojej karty).

Zmiana wynika prawdopodobnie z faktu, że niektórzy sprzedawcy dawali dumpingowe ceny na nie (niższe niż te wypisane na karcie, sugerowane przez Sony), oraz problemu w przypadku gdy dana pozycja trafi na promocję w cyfrowym sklepie - ta na półce wciąż miała nadrukowaną wyższą cenę, co nie zachęcało do zakupu (a przy liczbie promocji w PS Store sklepy co tydzień musiałyby zmieniać kartki z cenami).

Tak naprawdę jest więc to pozbycie się problemu, a gry nadal można przecież bez problemu kupić właśnie za doładowanie kwotowe.

Zmiana ma dotyczyć całego świata, pamiętajcie więc, aby w przyszłym tygodniu nie kupić złej karty - gdyby któryś ze sprzedawców nadal miał ją w ofercie - chociaż w teorii przy kasie nie powinien się dla takiej karty wygenerować/aktywować kod, ale różnie bywa.