Pierwszy był Fortnite. Gra tak popularna i przynosząca tyle kasy, że Sony nie miało wyjścia i się ugięło. Było to niemal jak cud, bo w czasie gdy na konsoli Nintendo można się logować w grze kontem Xboxowym, Sony nadal było niewzruszone i zamknięte na swój ekosystem. Mimo, że gra cross-platform nie wymagała żadnych zmian w kodzie PSN i deweloperom zabraniał tej opcji jedynie regulamin Sony.

Teraz pełne wsparcie dla cross-platform (a więc gry z graczami Xbox One, Switch i PC) otrzymuje Rocket League. Kto ma abonament PS+, ten posiada już grę, więc może ruszać do zabawy ze znajomymi którzy PS4 nie posiadają - a reszta jeśli ma grę, to oczywiście na odwrót - zagrać z kolegami z PS4.

Ważne, by w menu gry zaznaczyć opcję "cross-platform" - bez tego będziecie grać na starych zasadach (domyślnie więc nic się nie zmienia, co też jest miłym gestem ze strony deweloperów).

Na co przyjdzie pora teraz? Diablo? Minecraft? World of Tanks? Pewnie w najbliższych tygodniach czeka nas wysyp takich gier.


Wspomniane gry: Rocket League