Final Fantasy VIII to jedna z pierwszych gier w jakie grałem. Dla mnie po dziś dzień mistrzowska fabuła, świetna muzyka, świetna grafika (w porównaniu do FF VIII tutaj postaci były ładnie wymodelowane nie tylko w walce, ale i na mapie świata, podczas gdy w FF VII były "kwadratowe"). Scenę ataku na Dollet mam w głowie do dziś.

Po tym, jak już lata temu odświeżono Final Fantasy VII, a w zeszłym roku Final Fantasy IX, zastanawiano sie co stało sie z ósmą częścią. Chodziły plotki, że zagubiono kod - ale albo się odnalazł, albo pobawiono się inżynierią wsteczną - i w końcu dostaniemy i tę grę.

Oczywiście nie jest to wersja mocno poprawiona, po prostu włączone zostanie wygładzanie tekstur i krawędzi, oraz poprawione będą fonty. Dojdą też pewnie "kody" jak odzyskiwanie energii czy przyspieszenie czasu.

Ja nie mogę się doczekać, a wy? Gra wyjdzie w tym roku, ale daty premiery brak. Podadzą ją zapewne na kilka dni przed wydaniem. Platformy docelowe to PS4, Xbox One i Switch.

Sprawdźcie tez informacje o pełnym remake FF VII -  Final Fantasy VII aż na dwóch płytach. A to tylko pół gry.