W trakcie State of Play Sony pokazało w końcu dawno nie widziane Final Fantasy VII. Jak głosi nazwa filmu, jest to tylko teaser, a na koniec dostajemy informację o "większej ilości informacji w czerwcu". Chodzi oczywiście o konferencję Square Enix, na której mam nadzieję poznamy datę premiery, skoro aż miesiąc wcześniej podsycają atmosferę.

Generalnie przez te kilka lat niewiele się zmieniło, wygląda, że design pozostał ten sam, grafika jest na przyzwoitym poziomie, a same walki nie są już turowe a przypominają bardziej Kingdom Hearts czy Final Fantasy XV.

Nie przedłużając - danie główne drugiego odcinka State of Play.