Dead of Alive 6 miało wyjść już 15 lutego, ale Koei Tecmo przesunęło premierę na 1 marca. Zmiana podyktowana jest chęcią "dopracowania balansu", a więc prac nad patchem day one. Płyty są już zatem zapewne w produkcji i wkrótce wyjadą do magazynów, gdzie zostaną przetrzymane dodatkowe 14 dni. Dwa tygodnie to też nieco za mało na poważne poprawki, więc pewnie będzie to tylko plaster na najpoważniejsze bugi, a kolejne patche ukażą się w kolejnych tygodniach.

To w sumie śmieszna sytuacja, bo na tym etapie nie jest to już opóźnienie gry czy jej produkcji, a jedynie opóźnienie wydania patcha... jakich czasów dożyliśmy.