Wczoraj w godzinach wieczornych mogliśmy oglądać konferencję z udziałem Sony oraz Square Enix, której głównym celem była prezentacja najnowszego dziecka Square Enix — Final Fantasy 7 Rebirth, który trafi na konsole Sony już za niecały miesiąc. Firma zaprezentowała nie tylko trailer produkcji, który możecie zobaczyć poniżej, ale do tego coś ekstra....

Dostaliśmy (celowo w czasie przeszłym) demo produkcji, które jest już dostępne do pobrania w PlayStation Store . Jedyną dostępną platformą jest PS5 — gra nie zadebiutuje już na konsolach starej generacji.

Dzięki materiałowi wideo dowiedzieliśmy się też kilku nowych informacji. Gra będzie naprawdę spora i w przeciwieństwie do Final Fantasy 7 Remake będzie open-worldem, który będziemy mogli przemierzać swobodnie. Nie zabraknie także możliwości romansowania czy tradycyjnych dla serii wielu minigier, w których będzie można sprawdzić swoją zręczność i spostrzegawczość.

Producent zadeklarował już, że do wyboru w grze będą dwa tryby: wydajność oraz jakość. W tym pierwszym otrzymamy jak można się spodziewać, 60 FPS, a ten drugi zaoferuje nam wyższą rozdzielczość.

Premierę tytułu zaplanowano na 29 lutego wyłącznie na PlayStation 5. Tytuł trafi później zapewne również na pecety, choć ze sporym opóźnieniem. Cenę gry ustalono na 339 zł.